Leczenie 3,5 letniego Franka

Leczenie 3,5 letniego Franka

„Jestem szczęśliwym ojcem Franka. Mam cudownego mądrego synka. Wraz z jego mamą wyczekiwaliśmy naszego pierworodnego i się doczekaliśmy.”

Przez połowę trwania ciąży wydawało się, że jedyne czym muszą martwić się rodzice Frania to kolor łóżeczka i wybór wózka. Niestety w 5-tym miesiącu trwania ciąży podczas badań prenatalnych Pani doktor zauważyła coś niepokojącego. Skierowała Franka na konsultacje do szpitala. Okazało się, że Franek ma stenozę aortalną. Ścianka lewej komory została uszkodzona, powstała na niej fibroelastoza, która uniemożliwia normalną rozkurczliwość serca i obniża jego wydolność. Wada serca w efekcie mogąca prowadzić do "utraty" lewej komory i operacyjne stworzenie serca jednokomorowego. Niestety wydolność takiego serca jest bardzo ograniczona i nie pozwala na normalne funkcjonowanie, a w wieku nastoletnim może prowadzić do potrzeby przeszczepu. Dlatego należało natychmiast działać.

„W poszukiwaniu pomocy trafiliśmy do kliniki w Warszawie i konsultacje u dr Dębskiej, która tworzyła trzyosobowy zespół zajmujący się eksperymentalną metodą polegająca na do prowadzeniu "balonika" do serduszka dziecka znajdującego się jeszcze w brzuchu matki. „

Franio przeszedł zabieg plastyki balonowej zastawki aortalnej. Zabieg miał na celu poprawę pracy zastawki i zwiększenie przepływów do lewej komory co miało w efekcie zapobiec dalszym uszkodzeniom. Możliwość wykonania zabiegu była uzależniona od położenia Franka wewnątrz brzucha matki, dlatego zabieg został wykonany dopiero przy czwartym podejściu.

„Do samego porodu jeździliśmy na konsultacje w Warszawie aby sprawdzać jego efekty. Wyniki zabiegu nie były optymalne ale nie zamykały drogi do dalszego leczenia.”

Franek urodził się w Warszawie 13.12.2017, a po czterodniowym pobycie na oddziale neonatologii w szpitalu Bielańskim został przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka. Tam spędził pierwsze dwa miesiące życia, gdzie przeszedł operację hybrydową oraz kilka pobocznych zabiegów. 

Dzisiaj Franek ma 3,5 roku. Kierunek na Centrum Zdrowia Dziecka obierał już wielokrotnie. Były realizowane zabiegi cewnikowania oraz kontrola stanu zdrowia małego pacjenta. Franek jest stabilny, a rozwiązanie zastosowane w pierwszych dniach życia jeszcze się sprawdza i pozwala mu w miarę normalnie funkcjonować, ale taki stan rzeczy nie będzie trwał w nieskończoność i nadszedł najwyższy czas, aby wykonać kolejny krok.

Na początku roku rodzice Frania poprosili o konsultację badań Franka i wydanie opinii przez Boston Children's Hospital. Po kilkumiesięcznej analizie dostarczanych badań zespół kardiologów ze szpitala w Bostonie z dr del Nido na czele zaproponował sposób leczenia, który w rezultacie ma obronić lewa komorę serca Franka i dać mu szansę na życie z sercem dwukomorowym. Jako jedyni na świecie kardiochirurdzy ze szpitala w Bostonie są w stanie usunąć fibroelastoze co w efekcie doprowadzi do prawidłowej pracy lewej komory.

Leczenie w szpitalu w Bostonie zostało wycenione na 260 tyś dolarów koszt transportu i 2 miesięcznego pobytu w Bostonie to koszt około 70tyś zł”.

Wspólnie dołóżmy swoją cegiełkę do ratowania życia Franka.

Cel można także wesprzeć w formie tradycyjnej na poniższe dane:

 Caritas Archidiecezji Poznańskiej
Nr konta: 70 1090 1362 0000 0000 3602 2297
Tytułem: Cel charytatywny – Franek

Pomagam

„Jestem szczęśliwym ojcem Franka. Mam cudownego mądrego synka. Wraz z jego mamą wyczekiwaliśmy naszego pierworodnego i się doczekaliśmy.”

Przez połowę trwania ciąży wydawało się, że jedyne czym muszą martwić się rodzice Frania to kolor łóżeczka i wybór wózka. Niestety w 5-tym miesiącu trwania ciąży podczas badań prenatalnych Pani doktor zauważyła coś niepokojącego. Skierowała Franka na konsultacje do szpitala. Okazało się, że Franek ma stenozę aortalną. Ścianka lewej komory została uszkodzona, powstała na niej fibroelastoza, która uniemożliwia normalną rozkurczliwość serca i obniża jego wydolność. Wada serca w efekcie mogąca prowadzić do "utraty" lewej komory i operacyjne stworzenie serca jednokomorowego. Niestety wydolność takiego serca jest bardzo ograniczona i nie pozwala na normalne funkcjonowanie, a w wieku nastoletnim może prowadzić do potrzeby przeszczepu. Dlatego należało natychmiast działać.

„W poszukiwaniu pomocy trafiliśmy do kliniki w Warszawie i konsultacje u dr Dębskiej, która tworzyła trzyosobowy zespół zajmujący się eksperymentalną metodą polegająca na do prowadzeniu "balonika" do serduszka dziecka znajdującego się jeszcze w brzuchu matki. „

Franio przeszedł zabieg plastyki balonowej zastawki aortalnej. Zabieg miał na celu poprawę pracy zastawki i zwiększenie przepływów do lewej komory co miało w efekcie zapobiec dalszym uszkodzeniom. Możliwość wykonania zabiegu była uzależniona od położenia Franka wewnątrz brzucha matki, dlatego zabieg został wykonany dopiero przy czwartym podejściu.

„Do samego porodu jeździliśmy na konsultacje w Warszawie aby sprawdzać jego efekty. Wyniki zabiegu nie były optymalne ale nie zamykały drogi do dalszego leczenia.”

Franek urodził się w Warszawie 13.12.2017, a po czterodniowym pobycie na oddziale neonatologii w szpitalu Bielańskim został przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka. Tam spędził pierwsze dwa miesiące życia, gdzie przeszedł operację hybrydową oraz kilka pobocznych zabiegów. 

Dzisiaj Franek ma 3,5 roku. Kierunek na Centrum Zdrowia Dziecka obierał już wielokrotnie. Były realizowane zabiegi cewnikowania oraz kontrola stanu zdrowia małego pacjenta. Franek jest stabilny, a rozwiązanie zastosowane w pierwszych dniach życia jeszcze się sprawdza i pozwala mu w miarę normalnie funkcjonować, ale taki stan rzeczy nie będzie trwał w nieskończoność i nadszedł najwyższy czas, aby wykonać kolejny krok.

Na początku roku rodzice Frania poprosili o konsultację badań Franka i wydanie opinii przez Boston Children's Hospital. Po kilkumiesięcznej analizie dostarczanych badań zespół kardiologów ze szpitala w Bostonie z dr del Nido na czele zaproponował sposób leczenia, który w rezultacie ma obronić lewa komorę serca Franka i dać mu szansę na życie z sercem dwukomorowym. Jako jedyni na świecie kardiochirurdzy ze szpitala w Bostonie są w stanie usunąć fibroelastoze co w efekcie doprowadzi do prawidłowej pracy lewej komory.

Leczenie w szpitalu w Bostonie zostało wycenione na 260 tyś dolarów koszt transportu i 2 miesięcznego pobytu w Bostonie to koszt około 70tyś zł”.

Wspólnie dołóżmy swoją cegiełkę do ratowania życia Franka.

Cel można także wesprzeć w formie tradycyjnej na poniższe dane:

 Caritas Archidiecezji Poznańskiej
Nr konta: 70 1090 1362 0000 0000 3602 2297
Tytułem: Cel charytatywny – Franek

Wspomóż darowizną i przekaż:

Inna kwota
Wpisz kwotę jaką chcesz wspomóc naszą akcję. Liczy się każda złotówka!
received_298027932112553  received_4781401458541447

received_525126715399373-1  received_867418210525313
148osób wpłaciło13 879
55/100
55%
Potrzeba jeszcze:11 121
3
osób modli się w intencji tego celu. Dołącz do nich!